« Powrót do listy artykułów

10 najgorętszych telefonów 2013 roku

Lech Okoń (LuiN) 1 Stycznia 2014 03:30 62

W 2013 roku producenci postanowili zrezygnować z ergonomii na rzecz absurdalnie dużych ekranów. Pomysł ten nie okazał się wcale taki głupi i rynek przyjął go bardzo ciepło. Nadeszła era phabletów i jasno widać to po wynikach sprzedaży linii Galaxy Note. W efekcie w kieszeniach coraz częściej nosimy sprzęty uzbrojone w pięcio- czy nawet ponad sześciocalowe wyświetlacze FullHD, przypominające bardziej mały tablet, niż telefon. O ile skok jakości podczas zeszłorocznego przejścia z rozdzielczości WVGA na HD był odczuwalny, o tyle wiele osób nawet nie zauważyło, że nowym standardem w 2013 roku stało się FullHD. Dopiero kładąc obok siebie urządzenia z ekranem HD i FullHD doszukiwać można się zmiany na lepsze, a i tak różnica ta nikomu nie będzie spędzać snu z powiek. Marketingowym zagraniem jest też fakt pojawienia się pierwszych smartfonów z ośmiordzeniowymi procesorami (w jednym czasie i tak działają maksymalnie 4 rdzenie), jak i pierwszy 64-bitowy procesor zastosowany w smartfonie... który i tak ma zaledwie 1 GB pamięci RAM, a więc z potencjału obsługi więcej niż 3 GB pamięci RAM nie korzysta. Huawei zaprezentował swój ultrasmukły smartfon o grubości 6,2 mm (Ascend P6), ale zapomniał o prawidłowym odprowadzaniu ciepła i zapewnieniu długiego czasu pracy.



Krótko mówiąc, w 2013 roku producenci postanowili mydlić nam oczy wyśrubowanymi parametrami w dziedzinach mało istotnych, nadal zapominając o tak ważnych kwestiach jak czytelność ekranu w pełnym słońcu czy dłuższy niż dwa dni czas pracy na baterii. Rewolucji w dziedzinie interfejsów również nie było. Ani Jolla, ani tym bardziej Firefox OS nie zwaliły nikogo z nóg. Tizen od Samsunga i Intela nadal nie wyszedł poza fazę projektu, a zmiana szaty graficznej iOS na bardziej cukierkową wzbudziła jedynie politowanie u "hejterów" produktów Apple'a. HTC wpadł na pomysł wprowadzenia interfejsu BlinkFeed, który w praktyce okazał się dodatkowym, niemożliwym do usunięcia pulpitem z kafelkowym strumieniem informacji, przypominającym menu systemu Windows Phone - kolejny niewypał. Najciekawiej wypadł z tego wszystkiego BlackBerry, który w modelu Z10 postawił na zupełnie nowe menu, obsługiwane gestami, patrząc jednak na wyniki sprzedaży kanadyjskiego koncernu - na tę rewolucję było już trochę za późno.

Oczywiście w 2013 roku pojawiło się również kilka przyjemnych nowości, do których zaliczyć należy przede wszystkim znaczący skok jakości zdjęć i możliwości aplikacji fotograficznych oraz chipset Snapdragon 800. W pierwszej połowie 2013 roku mieliśmy jeszcze pozory walki pomiędzy Samsungowym Exynosem i Snapdragonem 600, natomiast w drugiej połowie 2013 roku producenci jak jeden mąż postawili na chipset Snapdragon 800 z czterema rdzeniami Krait 400 taktowanymi zegarem 2,2 GHz i grafiką Adreno 330. Górna półka smartfonów nigdy nie pracowała aż tak równo jak jesienią i zimą 2013 roku. Ba, nawet Nokia (a właściwie już Microsoft) postawiła na Snapdragona 800 w modelu Lumia 1520. Z jednej strony to dobrze - chipset nie jest drogi, a przy tym oferuje absurdalną wręcz wydajność, z drugiej zaś pełna dominacja Qualcommu może odbić się na dalszej dynamice rozwoju rynku. Szczególnie, że Intel przespał kolejny rok i nadal próżno szukać jego Atomów w smartfonach z górnej półki. Szczęśliwie na rynku radośnie knuje też MediaTek, za sprawą którego niebawem trafią do sprzedaży tanie urządzenia z 8 rdzeniami procesora pracującymi w tym samym czasie. Odpowiedzią na coraz odważniejsze poczynania chińskiego producenta chipsetów będą tanie, 64-bitowe Snapdragony 410, które trafią do telefonów w cenie poniżej 150 dolarów. To jednak już nadchodzące rewolucje 2014 roku, które wraz z ekranami o rozdzielczości 2K rozgrzeją przyszłoroczne dyskusje. Wróćmy jednak do tego, co najgorętsze było w 2013 roku.

Zasady tworzenia rankingu

Tworząc poniższy ranking początkowo planowaliśmy ograniczyć się jedynie do telefonów, które miały swoją polską rynkową premierę w 2013 roku. Psikusa zrobił nam jednak LG. Ani Nexus 5, ani G Flex nie trafiły na polski rynek przed końcem roku, a oba modele były istotnymi światowymi premierami w sezonie jesień/zima 2013 i tematem zaciętych dyskusji. W drodze wyjątku i prawdopodobnej polskiej premiery już w I kwartale 2014 roku, postanowiliśmy oba urządzenia wziąć pod uwagę tworząc roboczą listę. Pozostałe urządzenia ujęte w zestawieniu miały swoją polską premierę w 2013 roku. Na pojawienie się w zestawieniu oraz taką, a nie inną lokatę wpływ miało wiele czynników. Doceniliśmy zarówno modele w 100% innowacyjne, jak i udane "powtórki z rozrywki", ciepło przyjęte przez rynek.

Na ostatniej stronie artykułu dostępna jest ankieta, w ramach której możecie oddać swój głos na telefon, który według Was był najbardziej przełomowy w 2013 roku.

1 - 6

Komentarze
Załaduj więcej opinii
Załaduj więcej opinii
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się
Zarejestruj się

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.

 

Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.