« Powrót do listy artykułów

TEST: Huawei Mate 9 Porsche Design - to brzmi dumnie

Lech Okoń (LuiN) 16 Kwietnia 2017 11:11 10





Do naszych testów trafił najbardziej ekskluzywny ze smartfonów chińskiego Huaweia, z wygrawerowanym logotypem Porsche Design z tyłu obudowy. Huawei Mate 9 Porsche Design to jednocześnie najdoskonalsze urządzenie w bogatym portfolio producenta, z aż 6 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej, powyginanym prawie jak w najdroższych Samsungach ekranem AMOLED i podwójnym aparatem 12 + 20 Mpix z optyką niemieckiej firmy Leica. Wraz z zestawem wysokiej jakości akcesoriów, telefon wyceniony został w Polsce na blisko 6000 zł. O słuszność tej ceny walczyć nie będziemy - niech zdecydują Czytelnicy. Natomiast sprawdzamy, czy rzeczywiście Mate 9 Porsche Design to urządzenie bez kompromisów.

Specyfikacja:
Zobacz: inne filmy z kategorii Nasze testy

Telefon dotarł na testy w oryginalnym sprzedażowym zestawie, zawierającym eleganckie pudełko, certyfikat autentyczności produktu Porsche Design (karta z hologramem), skórzane etui z "okienkiem", dwie ładowarki (europejska i UK; 22,5 W), przewodem USB Type-C, słuchawkami dousznymi Porsche Design, maleńką przejściówką z microUSB na USB Type-C, garścią dokumentów i kluczykiem do wysuwania szufladki kart SIM. Ponadto, urządzenie miało fabrycznie naklejoną folię ochronną na ekran - nabywcę czeka już tylko wsunięcie kart(y) SIM do środka.

Ciekawostka: Według Porsche Design, zawartość zestawu sprzedażowego to w 59,5% metal, w 12,5% szkło, w 25,4% plastik i w 2,5% skóra.

Design - elegancki minimalizm

Czytając o zakrzywionych bokach ekranu od razu do głowy przyszedł mi Samsung Galaxy S7 Edge, którego krzywizny mają tylu samo zwolenników, co i przeciwników. Tymczasem Mate 9 PD wcale nie "wylewa się" na boki ekranem, lecz zatrzymuje około 2 mm od brzegu telefonu. Odniosłem wręcz wrażenie, że bardziej ekran zakrzywia się optycznie z powodu wypukłego szkła czołowego, niż tej delikatnej, kosmetycznej krzywizny wyświetlacza. W praktyce Mate 9 PD to bardziej wariant "flat" flagowców Samsunga niż odmiana "Edge". I w sumie to dobrze - ekran dzięki temu jest mniej podatny na uszkodzenia.

Wielkie, rozciągnięte na boki logo Porshe Design tuż ponad ekranem nie pozostawia wątpliwości, że obcujemy ze sprzętem tej designerskiej marki. Głęboki grawer na tylnym panelu to kolejny akcent tego studia projektowego. Niewielkie logo Huaweia ginie w graficie obudowy, a na minimalnie wystającej ponad powierzchnię wysepce aparatu znajdziemy kolejną, elektryzującą markę - logo niemieckiej firmy Leica. Jak na 5,5-calowca, Mate 9 PD jest urządzeniem bardzo zgrabnym. Zwężająca się ku bokom obudowa i lekko wypukły ekran nadają urządzeniu opływowy, przyjemny w chwycie charakter. Trochę jest tu może z HTC, ten jednak upodobał sobie w równie metalowym HTC 10 ostre, drapiące cięcia krawędzi, tymczasem u Huaweia przejścia są znacznie łagodniejsze.

Konstrukcyjnie mamy niemal perfekcję. Do pełni szczęścia zabrakło tylko certyfikatu wodoszczelności, który w tym sezonie staje się powoli standardem najwyższej półki cenowej telefonów.

1 - 7

Komentarze
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się
Zarejestruj się

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.

 

Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.