« Powrót do listy artykułów

Test telefonu Samsung Galaxy A6+

orson_dzi (Arkadiusz Dziermański) 26 Czerwca 2018 11:57 21

Wygląd i obudowa





Kształt obudowy Galaxy A6+ przypomina trochę flagowce z serii Galaxy S. Smartfon jest stosunkowo długi i zachowuje charakterystycznie zaokrąglone rogi obudowy. Kanciastość serii Galaxy A skończyła się już kilka lat temu, wraz z modelami na rok 2016. Na miejscu pozostała jakość konstrukcji, czyli znak rozpoznawalny modele Galaxy A. Obudowa jest wykonana ze szkła i metalu. Korpus i tylny panel stanowi jedną bryłę, a przedni panel pokrywa tafla szkła.



Dosyć nietypowo wyglądają linie anten, które zaczynają się na górnej oraz dolnej krawędzi i zachodzą na tył obudowy. Cała konstrukcja jest perfekcyjnie spasowana i nawet z lupą nie znajdziemy tu żadnych niedoskonałości.



Na przednim panelu smartfonu znajdziemy standardowo głośnik rozmów, przedni aparat wraz z diodą doświetlającą oraz czujnik zbliżeniowy i czujnik oświetlenia. Głośnik, z czym w sumie już dosyć dawno się nie spotkałem, jest umieszczony w dosyć głębokiej szczelinie i lubi zbierać kurz. Dlatego co jakiś czas warto przeczyścić ten element. Na prawym boku umieszczony został przycisk blokady ekranu oraz nietypowo głośnik zewnętrzny.



Na lewym z kolei przyciski regulacji głośności oraz dwie szuflady z gniazdami kart. Tak, Galaxy A6+ obsługuje jednocześnie dwie karty SIM i kartę pamięci.



Na dolnej krawędzi znajdziemy gniazdo USB, niestety w standardzie micro. Z tyłu obudowy, obok logo producenta, mamy podwójny aparat z diodą doświetlającą oraz czytnik linii papilarnych. Układ aparatów i czytnika jest taki sam jak w ubiegłorocznych modeli Galaxy S8.



2 - 9

Komentarze
Załaduj więcej opinii
Załaduj więcej opinii
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się
Zarejestruj się

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.

 

Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.