« Powrót do listy artykułów

Test telefonu Sony Xperia XA1

Marian Szutiak (msnet) 18 Maja 2017 20:30 20





W 2016 roku Sony pozytywnie mnie zaskoczył swoim "bezramkowym" smartfonowym średniakiem, Xperią XA, który miałem przyjemność recenzować. Mamy już rok 2017, więc pora na nowszy model. W lutym japoński producent zaprezentował światu Xperię XA1, która jest tematem niniejszej recenzji.

Specyfikacja (G3121):

Zestaw testowy składał się ze smartfonu w kolorze czarnym, ładowarki 5V/1,5A z odłączanym przewodem USB oraz angielskojęzycznego Startup guide.

Wygląd zewnętrzny i jakość wykonania

Prostopadłościan z lekko zaokrąglonymi czterema najdłuższymi krawędziami - te słowa najlepiej opisują kształt Xperii XA1. Japoński producent po raz kolejny jest wierny wypracowanemu przez lata stylowi i za to cenię tę firmę, szczególnie, że uwielbiam "kanciastości", których tu nie brakuje. Zaokrąglenia sprawiają jednak, że podczas trzymania tego telefonu w ręce nie mamy nieprzyjemnego uczucia, że coś wrzyna nam się w skórę. Wręcz przeciwnie, kształt XA1, jego stosunkowo niewielkie wymiary (zasługa bardzo wąskich ramek po bokach wyświetlacza) oraz niska masa sprawiają, że urządzenie bardzo dobrze leży w dłoni, a znajdujące się na prawym boku przyciski głośności i okrągły przycisk zasilania są w idealnym położeniu dla kciuka, jeśli trzymamy telefon w prawej ręce. Tradycyjnie dla Sony, nie mogło też zabraknąć dwustopniowego przycisku aparatu. Całkowicie płaski dolny (gniazdo USB Type-C, otwór głównego głośnika) i górny bok (gniazdo audio, otwór dodatkowego mikrofonu) sprawiają, że możemy na nich postawić testowany smartfon. Na lewym boku znajdziemy osłonięte gniazda karty nanoSIM i microSD, a z tyłu delikatnie zagłębiony obiektyw głównego aparatu fotograficznego i pojedynczą diodę doświetlającą.

Zobacz: inne filmy z kategorii Nasze testy


Jakość wykonania w XA1 stoi na bardzo wysokim poziomie. Wszystkie elementy są idealnie spasowane ze sobą, nic tu nie trzeszczy, ani nie wydaje innych niestosownych dźwięków. Podobnie jak w poprzedniku, głównym budulcem obudowy jest tworzywo sztuczne, a dwa kawałki metalu znajdziemy jedynie na dwóch dłuższych bokach urządzenia. Wadą tylnego panelu jest to, że stosunkowo łatwo można go zarysować, nawet jeśli nie nosimy Xperii w towarzystwie kluczy czy innych ostrych przedmiotów, a w dodatku - podobnie jak przednią szybę - trudno ten panel utrzymać w czystości.

1 - 7

Komentarze
Załaduj więcej opinii
Załaduj więcej opinii
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się
Zarejestruj się

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.

 

Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.