« Powrót do listy artykułów

Test ultrabooka Huawei Matebook X

orson_dzi 9 Lutego 2018 20:13 38





Kiedy ultrabooki wchodziły na rynek ludzie patrzyli na nie nieufnie. Dziwne, bardzo cienkie, bez napędu płyt... Jak żyć? Dzisiaj to zdecydowanie jedne z lepszych narzędzi do pracy i niezbędny zakup dla każdego, kogo obowiązki nie przykuwają na stałe do jednego, konkretnego biurka.

Jako, że ultrabooki robi dzisiaj niemal każdy, swojego przedstawiciela w tym segmencie urządzeń musiał mieć Huawei. Chiński, dzisiaj już gigant, na rynku smartfonów swoimi tabletami udowadniał już, że potrafi tworzyć też sprzęt z większym ekranem. Huawei Matebook X spośród innych ultrabooków wyróżnia się cienkimi ramkami wokół ekranu i ekstremalnie cienką obudową. Sprawdźmy jak urządzenie sprawdza się w codziennej pracy, ale i nie tylko.

Zestaw i specyfikacja

Specyfikacja:


Huawei jest konsekwentny w temacie opakowań swoich produktów. Matebook X został zamknięty w niemal takie same, białe pudełko, w jakim otrzymałem tablet z serii MediaPad. W środku jest wręcz minimalistycznie. Na wierzchu laptop, a pod nim dwa małe pudełka - jedno z ładowarką, drugie z przejściówką zawierającą dodatkowe porty. Ładowarka ma odpinany kabel, z obu stron zakończony wtyczką USB typu C i zarówno kabel jak i zasilacz wyglądają jak te dołączane do smartfonów i tabletów Huaweia. Z tą różnicą, że kabel jest dłuższy, a zasilacz większy i ma dużo większą moc (maksymalnie 40W).

Zestaw jest kompletny, ale przy komputerze za ponad 4 tys. zł miłym gestem byłoby np. dodanie pokrowca na laptop, jak ma to w zwyczaju Asus w serii Zenbook.



1 - 7

Komentarze
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się
Zarejestruj się

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.

 

Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.