« Powrót do listy wiadomości

100 mln czytników linii papilarnych w ekranie już za rok

orson_dzi 10 Sierpnia 2018 13:26 7





W 2019 roku na rynek ma trafić 100 mln czytników linii papilarnych umieszczonych w wyświetlaczu.

Opóźniona rewolucja

Czytniki linii papilarnych umieszczone bezpośrednio w ekranie smartfonu miały być standardem w 2018 roku. Najwięcej emocji z tym związanych wzbudzały flagowe smartfony Samsunga, ale Koreańczycy cały czas nie potrafią stworzyć takiego mechanizmu i z sukcesem umieścić go w smartfonie.

Ku zaskoczeniu wszystkich to chińscy producenci zaczęli wprowadzać na rynek smartfony z czytnikiem w ekranie. Na początku był to vivo X20 Plus UD, później m.in. Xiaomi MI 8 Explorer, a ostatnio Meizu 16 Plus. Kolejny w kolejce może być Huawei Mate 20.

Zobacz: Premiera Meizu 16 - smartfon idealny?

Produkcja rośnie

Jak informuje Digitimes, już w 2018 roku wyprodukowane i sprzedane zostaną 42 mln czytników linii papilarnych umieszczonych w wyświetlaczach smartfonów. W przyszłym roku liczba ta ma wzrosnąć do 100 mln.

Liczby obejmują dwa rodzaje czytników - optyczne i ultrasoniczne. Ten drugi wariant jest droższy, ale jednocześnie dokładniejszy i szybciej działający. Z kolei pierwszy, ze względu na cenę, jest obecnie popularniejszy. Droższe czytniki mają pojawić się w przyszłych smartfonach LG i Samsunga, m.in. w nowych modelach z serii A oraz Galaxy S10.

Źródło: Digitimes

Komentarze
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się
Zarejestruj się

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.

 

Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.