« Powrót do listy wiadomości

W USA sprzedano tylko 5 tys. egzemplarzy Essential Phone'a

msnet 27 Września 2017 19:49 7





Według firmy badawczej BayStreet w Stanach Zjednoczonych sprzedano zaledwie 5000 egzemplarzy smartfonu stworzonego przez Andy'ego Rubina.

Andy Rubin, jeden z twórców Androida, założył firmę Essential, która jest wyceniana na około 1,3 mld dolarów (4,76 mld zł). Do tej pory firma wypuściła na rynek jedno urządzenie, Essential Phone, które okazuje się pomyłką. Jak twierdzi firma badawcza BayStreet, w Stanach Zjednoczonych sprzedano zaledwie 5 tysięcy egzemplarzy tego smartfonu.

Jakie są przyczyny niepowodzenia tego dosyć oryginalnego urządzenia? Przeglądając na różnych portalach informacje na temat Essential Phone'a i jego dostępności, można dojść do wniosku, że przede wszystkich trafił na rynek o kilka miesięcy za późno. Premiera planowana była na czerwiec, tymczasem pierwsi klienci otrzymali telefon dopiero miesiąc temu. Poza tym jest on dostępny w niewielu miejscach. W USA telefon znajduje się w ofercie tylko jednej sieci (Sprint), można go też kupić poprzez sklepy internetowe Best Buy i Essential. No i jeszcze cena wynosząca 699,99 dolarów (2565 zł) za pierwszy produkt firmy, który - jak możemy przeczytać choćby na portalu PhoneArena.com - piękny jest tylko z wierzchu, a w środku brakuje mu podstawowych funkcjonalności.

Zobacz: Essential Phone: nowe podejście do modułowych smartfonów
Zobacz: Pierwsze egzemplarze Essential Phone'a (wreszcie) wysłane
Zobacz: Essential Phone jest nienaprawialny
Zobacz: Essential Phone jest nie tylko nienaprawialny, ale także bardzo wytrzymały
Zobacz: Ceramiczna obudowa Essential Phone to twarda sztuka

Źródło: BayStreet, PhoneArena, wł

Komentarze
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się
Zarejestruj się

Do prawidłowego działania formularza wymagana jest akceptacja plików cookie.

Serwis TELEPOLIS.PL zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Komentarze są opiniami czytelników, za które ponoszą oni wyłączną odpowiedzialność. Nie są oficjalnymi opiniami serwisu TELEPOLIS.PL i jego redakcji. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinię może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną.

 

Usuwane będą także komentarze zawierające oferty handlowe, numery telefonów, adresy e-mail czy komunikatorów oraz komentarze mocno odbiegające od treści wiadomości.